GP Niemiec: Hamilton najszybszy, Kubica 7

Pierwsza połowa sezonu F1 za nami. W miniony weekend najszybsza seria wyścigowa zawitała do Niemiec na tor Hockenheim. Było to domowe GP dla aż 5 zawodników, oraz zespołu BMW Sauber. Zwyciężył Lewis Hamilton, który był klasą samą w sobie i umocnił się na pozycji lideraw WDC. Drugie miejsce przypadło Nelsonowi Piqet, który może mówić o wielkim szczęściu uzyskując taki wynik. Trzeci był Brazylijczyk Felippe Massa. Robert Kubica uplasował sie na 7 pozycji. Zapraszam do zapoznania się z krótkim podsumowaniem GP Niemiec Pierwsza połowa sezonu F1 za nami. W miniony weekend najszybsza seria wyścigowa zawitała do Niemiec na tor Hockenheim. Było to domowe GP dla aż 5 zawodników, oraz dla zespołu BMW Sauber. Wielu kibiców obawiało się faworyzowania niemieckiego kierowcy Nicka Heidfelda, partnera zespołowego Roberta Kubicy. Poranny piątkowy trening rozpoczął się deszczowo, synoptycy przewidywali deszczowe GP. W końcówce sesji z toru wypadł Robert Kubica, nieznacznie uszkadzając swój bolid. Największym problemem był stracony czas, a w porannej sesji najszybszy okazał się Lewis Hamilton. 2 trening odbywał się już na suchym torze, wszyscy kierowcy ostro zabrali się do pracy, gdyż deszczowy trening za wiele im nie powiedział.. Kubica uplasował się. Na 8 pozycji, a najszybszy ponownie był Lewis Hamilton (McLaren). 3 trening i znowu najszybszy okazał się kierowca McLarena, tym razem Heikki Kovalainen. A Robert tym razem z problemami technicznymi. Kwalifikacje nie napawały optymizmem jeśli chodzi o Roberta Kubicę, Polak stracił dużo czasu, aby dostosować setup bolidu. Polak blokowany przez Adriana Sutila ledwo wszedł do Q2 plasując się na 14 pozycji. W Q2 było już lepiej, Robert uplasował się na 6 miejscu, za kwartetem Ferrari i Mclarenów, Polaka wyprzedził również Fernando Alonso (Renault) Pecha za to miał Nick Heidfeld, który przed własną publicznością na ostatnim pomiarowym okrążeniu popełnił błąd i ostatecznie uplasował się na 12 pozycji, co równało się z tym że zakończył dzisiejszy udział w kwalifikacjach. W Q3 najszybszy okazał się rewelacyjny tego weekendu Lewis Hamilton, który zdeklasował rywali. Robert uzyskał 7 czas. Nad torem od początku wyścigu wisiały czarne chmury, ale deszczu się nie spodziewano. Na starcie Robert Kubica wyprzedził Kimiego Raikkonena (Ferrari), aby w 6 zakręcie wyprzedzić jeszcze Fernando Alonso (Renault) i Jarno Trallego (Toyota) i znaleźć się na 4 pozycji. Z przodu stawki Błyskawicznie zaczął odjeżdżać Lewis Hamilton i po pierwszym okrążeniu miał już 2s przewagi nad Felippe Massą (Ferrari). Po tej serii zamieszania na starcie wyścig stał się nudny, mówiąc żargonowo procesja bolidów toczyła się do mety, ale do czasu. Na wyjściu z ostatniego zakrętu w bolidzie Timo Glocka (Toyota) urwało się koło. I Niemiec uderzył w bandę tyłem co jest bardzo niebezpieczne, bolid opuścił o własnych siłach, trzymając się za kręgosłup. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa i wypaczył wyniki klasyfikacji. Jadący niemrawo cały wyścig Nelson Piqet Jr i Nick Heidfeld znaleźli się na mecie odpowiednio na 2 i 4 pozycji, gdyby nie S.C. o pierwszej 10 mogli by tylko pomarzyć. Nick i Nelson końcówkę wyścigu pojechali fantastycznie, lecz ich pozycje są wypaczone. Robert w ostatnim przejeździe miał spory problem z twardą mieszanką i jak później przyznał nie miał walczył z bolidem, aby utrzymać się na torze. Wiec nic dziwnego ze wyprzedzili go Heikki Kovalainen i Kimi Raikkonen, którzy byli dużo szybsi. Zwyciężył Lewis Hamilton, który był klasą samą w sobie i umocnił się na pozycji lidera. Drugie miejsce przypadło Nelsonowi Piqet, który może mówić o wielkim szczęściu uzyskując taki wynik. Trzeci był Brazylijczyk Felippe Massa. Za dwa tygodnie F1 zawita do Węgier, a poprzedą je testy na torze Jerez w Hiszpani. To taki domowy wyścig Polskiego kierowcy, gdyż właśnie na hungaroring przybywa najwięcej polskich kibiców. Robert zapowiedział ?Będziemy walczyć?
 
Joomla SEF URLs by Artio